Copyrights Krystyna Hoła 2016                          Created by 2Sides with WebWave CMS

artykuły

strona główna

o mnie

kontakt

wydania

wiersze

krystynahola.pl

Tratwą czy jachtem?

 

Stary  człowiek.

Tratwa na oceanie miotająca się pomiędzy własnymi ograniczeniami, a zachciankami ciała nie dającymi się poskromić. Wisząca nad głową sina chmura opinii innych. Stary człowiek ma na celu zapełnienie, w którym szuka szczęścia. Spełniając zachcianki ciała, wpada w nałogi. Coraz więcej chcenia, coraz więcej pragnienia. Obrazy, których nie da się ujarzmić. Nie kończące się głody doznań. Wiry, ściągające w dół. Zostaje po nich posmak rozgoryczenia i jeszcze większe rany. Im bardziej stara się uzupełnić brak, tym bardziej odczuwa pustkę. Miotany falami oczekiwań innych. Szukając miłości wyłącznie u ludzi wypada za burtę. Zapewnia sobie bezpieczeństwo kontrolując innych. Szuka wartości samego siebie w zdaniu innych lub porównywaniu się. Zagrabiając do siebie wpada w zazdrość. Z nią jest tylko krok do wyobcowania, fałszu, nienawiści. Nie tak ma być. To łódka do góry dnem.

 

Nowy człowiek.

Nigdy nie jest sam. Z nim jest zawsze Ojciec. Chce przeżyć swoje życie z godnością, pozwalając, by Bóg układał każdy dzień. Wie kim jest – dzieckiem Króla. Spokojnie kroczy, bo wszystko współdziała dobremu. Swoje słabości oddaje na modlitwie, a one odpadają z biegiem czasu, ponieważ nie ma modlitw niewysłuchanych. Kochany bezinteresownie. Ale miłość jaką otrzymuje, nie pozwala na wiele uchybień. Wdzięczność jest silniejsza. Kocha innych, bo co otrzymuje, tym się dzieli. Ale nie na siłę. Potrafi być wyrozumiały i cierpliwy, ponieważ zdaje sobie sprawę, że wszyscy idą, wszyscy się uczą. Szanuje innych, niezależnie od ubioru, wyznania, poglądów, koloru skóry, czy języka. Człowiek jest obrazem Stwórcy. Praca i każda czynność zamienia się w służbę. Kto by nie chciał być zatrudnionym u Boga Zastępów? W zamian otrzymuje niezwykły spokój i pogodę ducha. Jedyne co go może dręczyć, to stawanie się coraz lepszym. Dla Chrystusa. Niebieska droga. Wąska. Bo musi odpaść kilka cech, skłonności i wad. Ale w zamian….

Perspektywa wieczności zmienia światopogląd. Od tej pory nic już nie jest takie jak wcześniej. Otwiera się świat wiary, z Bogiem w którym żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Nadzieja popycha już tylko w jednym kierunku. Miłość powoduje, że trzeba to opowiedzieć. 

 

18 kwietnia 2016